Telewizja jest największym siedliskiem reklam. Nie ma chyba takiego człowieka, którego by reklamy nie denerwowały. Jak tu się nie denerwować jeśli ogląda się jakiś bardzo ciekawy film, a nagle pojawia się reklama. Psuje ona cały nastrój filmu. Jest to bardzo denerwujące, bo średnio co 20 minut są reklamy. Czasem jest to przydatne, bo można iść np. do toalety i przy okazji nie przegapiać filmu. Można też iść zrobić sobie herbatę, albo coś do jedzenia. Jednak mimo wszystko reklamy powinny być rzadziej. Gdy już się zaczną, to trwają i trwają. Gdyby nie one, to film trwałby zdecydowanie krócej. Jest to niezwykle istotne, bo nie każdy ma tyle czasy, żeby tracić go przed telewizorem. Wielu ludzi studiuje, pracuje, ma różne obowiązki domowe i nie może tracić tyle czasu na zbędne oglądanie telewizji. Reklamy w ostateczności powinny być puszczane w przerwach między filmami lub programami, a nie w ich trakcie. Wtedy na pewno nie przeszkadzałyby one tylu ludziom i bardziej zachęcałyby do korzystania z produktów, które reklamują. foto